poniedziałek, 17 października 2011

Poczułam się wyjątkowa , gdy spotkaliśmy się spojrzeniami , a on patrzył o sekundę dłużej niż ja . < 33




Poczułam się wyjątkowa , gdy spotkaliśmy się spojrzeniami , a on patrzył o sekundę dłużej niż ja . < 33

Gdy mam słuchawki w uszach, na piechotę mogę iść na koniec świata ! ♥

Hitler próbował podbić świat czołgami i wojskiem .
Pezetowi i Grubsonowi wystarczył tylko mikrofon ♥.

Chciałabym żeby czekolada nie tuczyła, papierosy nie uzależniały, przyjaźń była szczera, a miłość istniała.

Wszyscy mężczyźni są tacy sami, mają tylko różne twarze, żeby można było ich rozpoznać.

dla mnie wszystko w nim jest takie ' łaaaał ' .

czym jest miłość ? - według matematyki : problemem .
- według historii : wojną .
- według chemii : reakcją .
- według sztuki : sercem .
- według mnie : . . tobą .

Nie zapomina się o ludziach, z którymi spędziło się tyle zajebistych chwil. nie traktuje się ich jak zbędne do życia powietrze.

chciałabym mieć tą pewność, że jeszcze nie wszystko jest stracone, że jest jeszcze kilka szans aby naprawić to co tak idealnie zjebałam.



Czuje Twój smak,słyszę jak Ci bije serce i proszę Boga niech ta chwila trwa wiecznie ;)


problemy z rodzicami , niepowodzenia w szkole , i faceci, przez których jesteśmy w stanie odebrać sobie życie . 

no i ma te dwa dołeczki w policzkach gdy sie uśmiecha.Boże im nigdy nie dam rady sie oprzeć <3

Siedzi na parapecie ze szklanką Jacka Danielsa. Za oknem szaro. Na ulicy leżą kolorowe liście. Deszcz moczy dachy. Z kominów unosi się szary dym. Wszystko jest takie monotonne, czas płynie.. A jej serce ma ochotę krzyczeć. 

- głupek !
- idiotka !
- debil !
- a ty masz śliczne oczy !
- teraz to przegiąłeś przystojniaku .
- też cię kocham ślicznotko . ;*

Pozaszywam Ci kieszenie, żebyś miał odwagę łapać mnie za rękę. ♥


Gdy byłam małą dziewczynką prosiłam Boga by dał mi zielone oczy i torebkę z Myszką Miki. A teraz nadal proszę o zielone oczy. O Twoje zielone oczy. Najlepiej by dał mi Ciebie całego.



Ogarnąć się w 15 minut i wyglądać cudownie, wziąć ostatni, duży gryz tosta z dżemem, dać szybkiego buziaka facetowi marzeń z plakatu, wybiec z domu na ulicę Nowego Yorku, spędzić dzień w pracy, którą będę uwielbiać i wrócić do ciepłego, przytulnego domu. Przytulić najsłodszego kota, walnąć się na kanapę włączając telewizor, złapać telefon i odczytać: zaraz będę, wychodzimy do kina skarbie. Tak, właśnie tego chcę za 10 lat.

I wziął ją za rękę. A zachodzące słońce pomalowało niebo na wszystkie kolory tęczy <3



Podróżuję po to by w tłumie mignęła mi Twoja twarz. Do domu wracam tylko po to by paść na kolana i wrzasnąć w dywan: 'Boże, oddaj mi Go!'

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz