Była tylko plastrem na samotność . Nikim więcej .
rzadko mamy wpływ na to , kto pojawi się w naszym życiu , ale czasem mamy po prostu szczęście .
zawszę na matmie patrze na tablice z wielkim WTF !? ; OO ; D
wybrałeś ją. przecież ona nawet serce ma plastikowe.
Psychopatyczny i oziębły dupku z wygórowanymi ambicjami i przerostem ego ponad swój wzrost - kocham Cię.
Wiesz dobrze, że bywają takie momenty, kiedy uśmiechasz się tylko po to, żeby się nie rozpłakać...
Kilka lat temu dostałam nową grę. Nazywała się życie. Grałam w nią codziennie. 24 na dobę. Aż pewnego razu doszłam do nowego poziomu o nazwie 'miłość'. Nie dałam rady. Wyskoczył napis 'Game Over'.
Pewnego dnia zatrzymasz się i powiesz: Cholera! Ta dziewczyna naprawdę mnie kochała...
-Kocham Cie...
- Co?
- ...płe bułeczki.;]
- Co?
- ...płe bułeczki.;]
'Mówię, myślę o miłości. Czy wogóle wiem czym jest miłość? Nie wiem... To jest zbyt trudne. Wiem jedynie, że uwielbiam być przy Tobie. Że zrobiłabym wszystko, gdyby działa Ci się krzywda. Że zrobiłabym wszystko byle być przy Tobie, kiedy tylko zechcę. Że tylko w Twoich oczach odbija się cały świat. Że tylko Ty możesz powiedzieć do mnie 'kocham'.Że dla Ciebie rzuciłabym wszystko i poszłą za Tobą. Nieważne gdzie, kiedy i na jak długo. Wiem jedynie, że jesteś sensem mojego życia.'
Sama nie wiem co mnie doprowadziło do takiego stanu. Sama nie wiem kiedy to się stało, ale zaczęłam się coraz bardziej przekonywaać, do tego wszystkiego, że po prostu te całe pieprzenie o Chopinie nie ma sensu, nie ma sensu pisać tych wszystkich słodkich opisów, nie ma sensu trzymać Cię w pamięci, nie ma sensu mieć Twój numer w kontaktach, przez to wszystko dziwne myśli przychodzą mi do głowy i wiem, że nie powinnam tak mówić, bo sama kiedyś się wymądrzałam,ze załamywanie się nie ma sensu, że nie wolno się poddawać, że nie wolno samookaleczać się, ale jedank w jakimś stopniu to pomaga, jednakże - nie wolno ..
Wstałam rano z łóżka, szybkie ogarnięcie twarzy i wyszłam do sklepu by kupić coś na śniadanie, normalny spontan.. wchodząc do sklepu wpadłam na wyższego ode mnie chłopaka - przystojnego. Przeprosiliśmy się nawzajem i pożegnaliśmy z uśmiechem. Po 10 minutach wychodziłam ze sklepu i zobaczyłam tego samego słodkiego blondyna. Okazało się że wpadając na niego zgubiłam telefon.. oddał mi go i pożegnał się po raz drugi. Patrząc czy wszystko w porządku z telefonem zobaczyłam zapisany jego numer w kontaktach .. uśmiechnęłam się i wróciłam do domu
Chcę faceta, który mimo mojego 'spierdalaj' będzie o mnie walczył.
jestem wredna. lubię to! ♥
- powiedz, czym jest przyjaźń? - przyjaźń[...] przyjaźń to wzajemny szacunek, nieograniczone zaufanie. towsparcie, dotrzymywanie tajemnic. to stan, gdy wiesz, że na pewno niejesteś sam.
Wiesz kiedy jest prawdziwa miłość?Wtedy,gdy on zakocha się w Tobie potarganej,z czerwonym nosem i zachrypniętym głosem,a nie gdy będziesz szła po mieście w niebieskiej sukience i obejrzy się za Tobą jak sto innych facetów.Wtedy,gdy nie będzie cenił Cię za to jak wyglądasz,ale za to jaka jesteś i kiedy uświadomi sobie,że dajesz mu więcej emocji niż gra komputerowa.
- Zmieniłaś się! - Nie, to Ty nie pamiętasz jaka byłam.
- To dziwne... On w ogóle nie jest w moim typie, mój ideał
urody jest zupełnie od niego odległy. Ale coś mnie w nim tak
intryguje, że nie mogę przestać o nim myśleć. Pociąga mnie
jak nikt nigdy dotąd. Nie wiem co się ze mną stało. - A ja
wiem. Dorosłaś. Pokochałaś prawdziwie. Nie jego ciało, a jego duszę...











Brak komentarzy:
Prześlij komentarz