sobota, 17 grudnia 2011

Zawsze mnie to dziwiło: dwoje ludzi, którzy wiedzieli o sobie niemalże wszystko, nagle przestają się znać..



` chciałabym w śnie skoczyć z okna i zobaczyć miny tych , którzy myślą , że mnie znają , a tak naprawdę nic nie wiedzą






Otwierała drzwi. Rozespana , w za dużej koszulce ,  wczorajszym makijażem i rozwalonymi od spania włosami , boso . A on od progu :
- Hej skarbie - przyglądał się przez moment z fascynacją.
- Śliczna jesteś , wiesz ?







tak , jestem kobietą ... popycham drzwi , chociaż jest wyraźnie napisane ciągnąć . śmieję się jeszcze bardziej , kiedy próbuję wytłumaczyć dlaczego się śmieję . wchodzę do pokoju po to , by zapomnieć co miałam tam zrobić . ukrywam swój ból przed tymi , których kocham . mówię " to długa historia " gdy nie chcę wyjaśniać tego , czego nie chcę . płaczę częściej niż myślisz . dbam o ludzi , którym na mnie nie zależy . udaję silną , dlatego że muszę , a nie chcę . słucham Cię , nawet jeśli Ty nie słuchasz mnie . zawsze pomaga , gdy mnie przytulasz .






Zamieniliśmy się rolami. Teraz ja jestem obojętna na te wszystkie starania, prośby, które kierujesz w moją stronę. Teraz Ty szalenie mocno mnie kochasz, a ja nie zwracam uwagi na te głupie zalety. Żyję chwilą, sam mnie tego nauczyłeś. Już wiesz jak  się czułam, Twój czas się skończył. Przykro mi.






wciągam Cię jak dobry towar, ćpam cholernie ostro - bez ograniczeń.






Zawsze mnie to dziwiło: dwoje ludzi, którzy wiedzieli o sobie niemalże wszystko, nagle przestają się znać..




Prawdziwy facet po spieprzeniu sprawy powie: przepraszam. zjebałem.


Dziewczyna nie ma dużych wymagań. Kochający facet, do którego może się przytulić niezależnie od pory, dobry podkład i tusz do rzęs, odżywka do włosów, paczka żelek, pakiet smsów, słodki miś, wierna przyjaciółka. I jest najszczęśliwszą kobietą pod słońcem.



- No dobra. Udajmy, że Cię nie kocham, że nie potrzebuję, że nie tęsknie i że nie płaczę.
Bo tak będzie lepiej. Uzależnienia są złe, a Ty mnie uzależniasz.
- No spoko. Skoro tak wolisz..
W tym momencie pękło jej serce.
Tak bardzo chciała, żeby zaprzeczył.






czasami jest tak źle , że siadam i się śmieje .



Gdy zatęsknisz-dzwoń, pisz, odzywaj się. Ja będę. Zawsze będę dla Ciebie.



Spójrz mi w oczy. Spójrz i powiedz, że to nic dla Ciebie nie znaczy. Że ja dla Ciebie już nic nie znaczę, że w ogóle nic nie znaczyłam od samego początku. ; ((



Nigdy nie jest za późno na przeprosiny, czasem tylko jest za późno, by wybaczyć.



Chciała, żeby cierpiał, żeby go bolało.Ale za żadne skarby świata nie była w stanie go zranić.. Nie potrafiła.. Za bardzo kochała.



Najpiękniejsze chwile przeżywamy wtedy, kiedy dowiadujemy się, że ktoś nas kocha.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz